Wigilia Deepavali


Translate Polish to English

Witamy ponownie!
Dziś znowu zamierzamy zasypać Was tonami informacji. Osoby cierpiące na wiedzowstręt chroniczny uprasza się o odejście od monitorów😉
Singapur jest tyglem narodowościowo-kulturalnym. Jego populacja to ponad pięć milionów ludzi z czego ok. 4mln to singapurscy obywatele, a ok. 1.5mln to takie same ekspatowskie biedne żuczki jak i my😉 Z kolei na legalnych, pełnoprawnych obywateli składa się ludność pochodzenia chińskiego, malajskiego i indyjskiego. Każda narodowość zachowała swoją kulturę, religię, a wszelakie święta obchodzone sa hucznie w całym kraju.
25.10.2011 przypadła wigilia hinduskiego święta Deepavali… I tutaj dzięki uprzejmości Wikipedii następuje obszerny opis w/w święta🙂
Deepavali (dosłowne tłumaczenie – „rząd lamp”) to tzw. „Festiwal Światła”. Jest to święto ruchome obchodzone między połową października i listopada (przypada na noc, kiedy Księżyc jest w nowiu). W czasie jego trwania zapala się małe, gliniane lampki wypełnione oliwą. Są one symbolem zwysięstwa światła nad ciemnością, dobra nad złem. W powszechnym użyciu są również petardy, które służą do odstraszania złych duchów🙂
Deepavali trwa pięć dni. Każdy dzień odpowiada innej hitorii związanej z głównym świętem:
Dzień I: Dhanatrayodashi – tego dnia narodził się bóg Dhanvantari – lekarz bogów. Tego dnia również, kwitnie handel złotem i kosztownościami, a indyjscy przedsiębiorcy obierają go za początek roku biznesowego – Dhanta znaczy „dobrobyt”.
Dzień II: Naraka Chaturdashi – tego dnia Krishna – wcielenie Vishnu – zabił demona Narakasura. W poludniowych Indiach to własnie ten dzień uważany jest za główe święto Deepavali. Hindusi, przed świtem biorą kąpiel w wodzie zmieszanej z wonnymi olejkami (co uważane jest za równoznaczne z braniem kąpieli w świętych wodach Gangesu) i przywdziewają najlepsze stroje. Jeste to dzień poświęcony spotkaniom z rodziną i przyjaciółmi.
Dzień III: Lakshmi Puja – najważniejszy dzień Deepavali w północnych Inadiach. Tego dnia czci się Lakshmi – boginię dobrobytu i Ganesh – boga pomyślnego początku.
Dzień IV: Bali Pratipada lub Govardhan Puja (w zależności od regionu Indii) – Govardhan Puja: Krishna pokonał Indrę – boga wojny. Bali Pratipada: Vishnu – w postaci karła Vamana – pokonał króla demonów – Bali. Tego dnia mężowie obdarowują prezentami swoje żony.
Dzień V: Yama Dwitiya – tego dnia bracia i siostry spotykają się by wyrazić swoją miłość i oddanie. Wiąże się to z historią boga śmierci Yamy, który przszedł w odwiedziny do swej bliźniaczej siostry Yami (bogini śmierci, podziemia). Za ucztę którą przygotowała Yami na cześć brata, Yama hojnie ją obdarował dlatego też tego dnia bracia obsypują podarkami swoje siostry.
 
Deepavali jest „Świętem Światła” – światła, które każdy nosi w sobie. Osią Hinduizmu jest przekonanie, że istnieje siła, która jest czysta, nieskończenie dobra i wieczna – Atman. Świętowanie Deepavali jako zwycięstwa dobra nad złem, odnosi się do światła wiedzy, mądrości, które pokonuje ignorancję i niewiedzę. Wraz z tym zwycięstwem przychodzi oświecenie i świadomość, że wszystko, co istnieje jest jednością. Deepavali to święto narodzin Światła Wewnętrznego.
 
I tak pokrótce się to przedstawia…
 
W Singapurze, ludność pochodzenia indyjskiego skumulowana jest w dzielnicy o nazwie Little India (Małe Indie). Tam też odbywały się obchody Deepavali. I tam też postanowiliśmy sie z Panem Wiśniewskim wybrać🙂

 

 

Z chwilą wyłonienia się na stacji Little India zostaliśmy pochłonięci przez tłum Hindusów. Ścisk, tłok i niesamowicie radosna atmosfera, to najlepsze podsumowanie tego, co się działo. Plus jeszcze pięknie przystrojone ulice, mnóstwo świateł, lampek, lampeczek i przekolorowych sklepów, straganów, bazarów zaopatrzonych w absolutnie wszystko.
 

 

 


Bangles – tradycyjne indyjskie bransolety

 

Można było również przystroić kończyny🙂 tradycyjną odświęną henną. Albo spróbować – równie tradycyjnych (ultrasłodkich i ociekających tłuszczem!!!!!) słodyczy… Jeden z nich smakował jak stary, dobry, polski faworek😉

 

 

Zanim jednak przeszliśmy do smakowania słodyczy, skusiła nas najpierw kuchnia indyjska. Zaczęło się niewinnie od melka kokosowego, podawanego… prosto z kokosa. A skończyło – na daniu kurczakowo-ryżowym.
WUJEK I CIOCIA DOBRA RADA PRZESTRZEGAJĄ: W indyjskich restauracjach/jadłodajniach nie ma zestawów jedzeniowych: jeśli się zamawia kurczaka, to się dostanie kurczaka SAMEGO! W domyśle nie ma żadnego ryżu, ziemniaków czy czego tam jeszcze. Jeśli się zamawia danie ryżowe, to też niczego mięsnego się w nim nie uświadczy. Dlatego trzeba zamawiać jasno i klarownie RYŻ + KURCZAK!!!!! Co by nie skończyć jak my: Andrzej zamówił kurczaka, ja – ryż i musieliśmy się wymieniać😉
 

 

Po buszowaniu w jadłodajniach, bazarach przeszliśmy sobie do… pijalni piwa. W sumie to raczej skwer pijalniowy był. Osobliwa atmosfera tam panowała, trzeba przyznać🙂 Stoiska z piwami sprowadzały się do stołów z poustawianymi plastykowymi pudłami wypełnionymi lodem i oczywiście butlami z piweczkiem. Tanim! Jak barszcz! Andrzej znalazł nową ulubioną markę, co obrazują poniższe zdjęcia😉

 

Tak pokrzepieni i wprawieni w festiwalowy humor poszliśmy pod scenę – centralny punkt obchodów – na której roiło się od indyjskich celebrytów (nikogo nie znaliśmy ;)). Określenia „pod scenę”, używam czysto umownie, ponieważ maskarycznie gęsty tłum sprawil, że wszystko, co się na niej działo oglądaliśmy z mega-dystansu. Dodatkowo jeszcze, stojąc pod drzewem, które stało się przyczyną frustracji Adrzeja w czasie, fotografowania pokazów sztucznych ogni: „Co to za perspektywa kuźwa!?!* Sztuczne ognie widziane zza drzewa!!! Co to ma być?!?!?”😉
* Słownictwo złagodzone na potrzeby Mam😉

 

 

Wspólne odliczanie do Deepavali i sztuczne ognie zakończyły oficjalną imprezę. A my pobiegliśmy do metra, co by złapać ostatni transport do domu/hotelu.

 




No i to by było na tyle:)
Pozdrawiamy i do następnego przeczytania
Ola i Andrzej😉
 
P.S. A tu trochę więcej zdjęć🙂

Napisz coś...

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: